Ząbkowska róg Brzeskiej – awaryjne światła

Aż dziesięć razy w ciągu ostatnich trzech miesięcy na skrzyżowaniu Ząbkowskiej i Brzeskiej psuła się sygnalizacja świetlna. – Zróbcie coś, tędy chodzą do szkoły niedowidzące dzieci – apelowała do urzędników mieszkanka Pragi. Po dwóch miesiącach zareagowali.

Artykuł z portalu Gazeta.pl:

W maju sygnalizacja zepsuła się dwa razy, w kwietniu pięć razy, w marcu – trzy. O sytuacji na skrzyżowaniu Ząbkowskiej i Brzeskiej na bieżąco informuje nas pani Agnieszka Tobiasz, która mieszka tuż przy skrzyżowaniu.

Jej list w tej sprawie opublikowaliśmy już 15 kwietnia. – Najgorzej na tym skrzyżowaniu mają dzieci chodzące do pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 73. Uczą się tam także dzieci z wadami wzroku i niepełnosprawne ruchowo. Interweniowałam więc u kogo się da. Do Zarządu Dróg Miejskich wysłałam dwa faksy, jednego maila i raz dzwoniłam, bo to on odpowiada za sygnalizację. Na policję dzwoniłam trzy razy, a do straży miejskiej pięć, by przysłano patrole – wylicza pani Agnieszka.

Domaga się także postawienia przy pasach kogoś, kto pomagałby uczniom bezpiecznie przechodzić przez jezdnię. – W tej sprawie wysłałam dwa maile do pani prezydent Gronkiewicz-Waltz, dwa razy dzwoniłam i raz wysłałam faks do urzędu dzielnicy Praga-Północ. Poza tym sześć maili do rzecznika praw dziecka. Nawet do Jurka Owsiaka wysłałam w tej sprawie list – wylicza.

Na jej liczne monity odpowiedzi na piśmie udzielił tylko ZDM. W piśmie z 26 kwietnia urzędnicy zapewnili, że wszystkie awarie sygnalizacji na bieżąco usuwają. A skąd tak częste usterki? – To przez tiry jeżdżące do centrum handlowego Wileńska – wyjaśnia nam Adam Sobieraj, rzecznik ZDM. – Skręcając w ciasnym skrzyżowaniu Ząbkowskiej i Brzeskiej, zahaczają o słupy, na których jest zamocowana sygnalizacja – dodaje.

A wszystko przez budowę metra. Odkąd prawie dwa lata temu zamknięto praską część al. Solidarności, ruch samochodowy przerzucono w dużej części właśnie na Ząbkowską. Zrobiło się tam bardzo niebezpiecznie. – Codziennie widziałam, jak dzieci próbują przejść przez to skrzyżowanie. Były wystraszone. Nie wiedziały: iść, stać? W dodatku kierowcy nagminnie łamią tu zakaz skrętu w Brzeską. 23 marca miało miejsce potrącenie pieszego na tych pasach. A ja pamiętam jeszcze ten huk uderzenia, gdy kilka lat temu rozpędzone auto zabiło tu 11-letnią Renatkę – tłumaczy nam swoje zaangażowanie Agnieszka Tobiasz.

Pani Agnieszka pisała też do urzędu dzielnicy Praga-Północ z prośbą o zatrudnienie „agatki”, czyli osoby pomagającej przeprowadzać dzieci przez jezdnię. Pismo wysłała 10 kwietnia. Odpowiedzi jeszcze nie dostała. Ale gdy zaczęliśmy dzwonić w tej sprawie do miejskich urzędników, coś drgnęło.

– Od trzech dni przy restauracji Stara Praga od 7.30 do 8 rano stoi patrol straży miejskiej. Liczę, że będzie tu teraz codziennie. Dziękuję wszystkim, którzy pomogli dzieciom w bezpiecznym pokonywaniu skrzyżowania Ząbkowskiej i Brzeskiej – cieszy się pani Agnieszka.

Ząbkowska.pl

Z dnia by 4dmin jako Aktualnosci

Comments are closed.